Popcorn karmelowy

Moja miłość – popcorn karmelowy

Stwierdzenie, że dzień, w którym po raz pierwszy spróbowałam popcornu karmelowego, odmienił moje życie na zawsze, jest może lekką przesadą, chociaż nie da się ukryć, że od tego czasu zwykły, słony popcorn już nie smakuje tak dobrze, jak kiedyś :)

Pamiętam, że gdy kilka lat temu wprowadziła go do sprzedaży jedna z sieci kin, zdecydowanie wpłynęło to na częstotliwość z jaką chodziłam do kina (chociaż zdarzało mi się też wpadać do kina po sam popcorn ;)) Ceny w kinowych barach każdy jednak zna, a więc chcąc nie chcąc moja miłość do popcornu karmelowego mocno odbijała się na moim portfelu podczas każdej wizyty w kinie.

W pewnym momencie zbuntowałam się i stwierdziłam, że przygotowanie takiego popcornu w warunkach domowych nie może być aż tak skomplikowane. A na pewno nie wymaga takiego nakładu czasu i składników, aby kosztować fortunę ;)

Jestem na etapie testowania różnych przepisów, aby dojść do ideału. Ten, który chcę Wam dziś zaproponować, robiłam już kilka razy i lubię go, bo jest stosunkowo szybki i nie wymaga dużej ilości składników. Sam przepis podstawowy krąży gdzieś w internecie i już nawet nie pamiętam, gdzie go pierwszy raz znalazłam. Podaję jednak z moimi, drobnymi modyfikacjami

Składniki (na całkiem dużą miskę):

  • 100 g ziaren kukurydzy
  • 60 g masła
  • 100 g brązowego cukru
  • 2-3 duże łyżki złotego syropu („golden syrop”)
  • 2 -3duże łyżki wody
  • łyżeczka esencji waniliowej (ewentualnie można zamienić na cynamon)
  • szczypta soli (jeśli damy więcej, wyjdzie nam fajny słodko – słony popcorn)
  • ok. 1/3 szklanki oleju słonecznikowego

Rozgrzewamy piekarnik do 130 – 140 stopni. Blachę do pieczenia wykładamy papierem i smarujemy olejem.

Przygotowujemy popcorn. W dużym garnku z grubym dnem rozgrzewamy pozostały olej. Gdy jest gorący wsypujemy ziarna kukurydzy i przykrywamy pokrywką. Uważając, aby się nie oparzyć potrząsamy garnkiem od czasu do czasu. Gdy ziarna zaczną strzelać, zaczynamy potrząsać częściej, aby popcorn nie przypalił nam się przy dnie. Gdy skończy się strzelanie, odkrywamy przykrywkę i przesypujemy popcorn do dużej miski.

W rondelku powoli rozgrzewamy masło, syrop i cukier z odrobiną soli i wody. Zdejmujemy z ognia, gdy zacznie się gotować. Odstawiamy do przestygnięcia, dodajemy esencję waniliową, mieszamy i polewamy syropem kukurydzę. Bardzo dokładnie mieszamy, tak aby syrop pokrył całą kukurydzę.

Przekładamy kukurydzę na blache i pieczemy przez ok. 15 minut. Po tym czasie wyciągamy z piekarnika i dokładnie mieszamy. Pieczemy kolejne 10 – 15 minut, w razie potrzeby mieszając od czasu do czasu.

Popcorn podajemy lekko ciepły lub zimny.

Smacznego :)

Nie znaleźliśmy podobnych postów

  • Yola Karalus

     brzmi smacznie:) ja uwielbiam „styropian”jak mawia mój mąż na popcorn:) muszę koniecznie wypróbować. 

    • http://www.slodkababka.pl/ Ola – Słodka Babka

      Ten karmelowy w ogóle nie jest jak styropian, tylko tak właśnie fajnie chrupiący :) Może nawet mężowi zasmakuje :)

  • gin

    Uwielbiam ten popcorn. Między innymi dla niego wybierałam akurat to kino ;) Spróbuję zrobić sama – to nie może być aż tak trudne ;)

    • http://www.slodkababka.pl/ Ola – Słodka Babka

      Haha, ciekawe czy jakby TO kino zrobiło kiedyś ankietę, to by się okazało, że połowa osób przychodzi dla popcornu karmelowego. Albo jak wszyscy zaczną go przygotowywać w domu, to zyski spadną o połowę ;)

  • kokilka.blogspot.com

    też lubię :) kiedyś kupiłam gotowy ale wiadomo, nie ma to jak domowy

    • http://www.slodkababka.pl/ Ola – Słodka Babka

      Ja gotowego nigdy co prawda nie próbowałam, ale mogę śmiało powiedzieć, że taki domowy, jeszcze ciepły, jest boski :)

  • Samantha

    To się zgadza, popcorn z karmelem jest wyborny, mozna go jeść bez opamiętania, przepysznie wygląda, pozdrawiam :)

    • http://www.slodkababka.pl/ Ola – Słodka Babka

      Dziękuję i zgadzam się w 100 % – ja się staram robić go dosyć rzadko, bo z kolei mój mąż jest typowo „słony” i przepada za chipsami i nachosami,więc jeśli robię popcorn to zazwyczaj zjadam go sama (nie żebym przy tym jakoś strasznie cierpiała, ale dietetyczny to on na pewno nie jest ;)) 

  • info

    Chyba musze spróbowac bo nigdy nie jadłam takiego :)

    • http://www.slodkababka.pl/ Ola – Słodka Babka

      Tylko uważaj – jeśli jesteś słodyczolubna to jest duże ryzyko (szansa? :)), że się uzależnisz :)

  • marek

    W życiu nie podejrzewaliśmy, że popcorn karmelowy może być dobry. Poszliśmy raz do kina, zaryzykowaliśmy i … byliśmy zdziwieni, że tak nam smakuje. Zaskoczył nas do tego stopnia, że postanowiliśmy też sami go przygotować. Tak nam wyszedł: http://www.jakugotujesz.pl/?recipes=popcorn-karmelowy Wszystkich nieprzekonanych zachęcam do spróbowania. To naprawdę jest pyszne! W sam raz do tv;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
pesto bazyliowe
Pesto bazyliowe

Może jest Wam już znany ten prosty przepis, a może jeszcze nie. A warto go poznać, bo domowe pesto jest...

Zamknij